Robert Gabiński

Kliknij, aby ocenić
[Ogółem: 51 Średnia: 4.1]

Proszę o opinie na temat tego pana, jego rytuały można znaleźć na stronie http://magia-rytualy.pl/

12 komentarzy do “Robert Gabiński”

  1. Polecam pana Roberta. Miałem u niego rytuał feniksa, zamawiałem jeszcze w kwietniu. Na efekty trochę się naczekalem ale było warto. Dziewczyna wróciła do mnie.

  2. Spędziliśmy weekend razem. On powiedział że jestem dla niego ważna że chce żebyśmy byli razem. Powiedział że w jego mieszkaniu jest miejsce dla mnie i mogę wprowadzać się do niego. Zakończyłam okres długiej walki.

  3. Po rytuale feniksa zdecydowaliśmy się na to aby być razem. Rytuał zadziałał, panu Robertowi będę wdzięczny do końca życia.

  4. U mnie sytuacja wygląda następująco: podczas ostatniego spotkania facet wydawał się znacznie bardziej zaangażowany ale wciąż mam wrażenie że coś go powstrzymuje. Czasami czuję że jesteśmy na dobrej drodze, a innym razem jest tak jakby coś się zacięło. Zastanawiam się czy powinnam podjąć inicjatywę czy pozostawić wszystko w jego rękach. Czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji i co doradzacie?

  5. W końcu zdecydowałam się na szczerość. Zapytałam go jakie ma odczucia względem naszej relacji. Powiedział że czuje że między nami jest chemia, ale obawia się że się zaangażuje. Ujawnił mi, że zmaga się z niepewnością związaną z przeszłością. To był dla mnie przełomowy moment. Te rytuały działają ale wymagają dużo cierpliwości.

  6. Ja zamówiłem rytuał feniksa oraz separacyjny. Ja mam taką sytuację: z dziewczyną byliśmy dwa lata, z początku wszystko dobrze, z międzyczasie nawet zamieszkaliśmy razem. Tutaj po pewnym czasie zaczęły się schody bo zaczęliśmy się kłócić. Myślał że od czasu do czasu kłótnie w związku są normalne. Jednak zaczęliśmy coraz mniej ze sobą rozmawiać, ona w międzyczasie zaczęła siedzieć coraz więcej na telefonie. Później okazało się, że kogoś poznała. Jak się dowiedziałem (przez przypadek), to zrobiła mi wielką awanturę, na początku zapierała się że to tylko kolega, ale po paru dniach takiej gęstej atmosfery spakowała się i wyprowadziła. Nie wiem co się teraz z nią dzieje, bo to miało miejsce parę dni temu, ale domyślam się, że są z tamtym gościem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *